2017/01/16

0279 konkurs dla czytelników



Mam dla was kolejny konkurs, bo wiem jak je lubicie.

Do wygrania jest zestaw kosmetyków, który pozostanie niespodzianką

Wystarczy obserwować bloga, odpowiedzieć na proste pytanie i wypełnić formularz.

Najbardziej ciekawa odpowiedź zostanie nagrodzona.










Regulamin:
1. Sponsorem nagród w konkursie jestem ja.
2. Aby wziąć udział w konkursie należy być obowiązkowo publicznym obserwatorem bloga i odpowiedzieć na pytanie zawarte w formularzu.
3. Nagroda nie podlega wymianie na inną.
4. Konkurs jest tylko dla osób pełnoletnich.
5. Koszty wysyłki pokrywam osobiście, ale tylko na terenie Polski. 

6. Konkurs trwa od dnia dzisiejszego do 15.02.2017 do godziny 23:59.
7. Wyniki zostaną ogłoszone na moim blogu w przeciągu ok 5 dni od zakończenia konkursu.
8. Zwycięzca zostanie poinformowany o wygranej mailowo i ma 7 dni na podanie adresu do wysyłki.
9. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).



Powodzenia

2017/01/15

0278 co przydało mi się w szpitalu po porodzie, a co wręcz przeciwnie



Jak każda matka, która rodzi pierwsze swoje dziecko, chce dla niego jak najlepiej i często opiera się na opiniach rodziny lub znajomych, bo z wiadomych powodów sama nie ma wiedzy na ten temat. Podobnie jak ja, pakując torbę do szpitala opierałam się na opinii mamy, koleżanek i dziewczyn zamieszczających filmy bądź wpisy w internecie o tej tematyce. Wszystko zweryfikowało życie.

A więc co mnie się przydało?

Pieluszki

To podstawa. Szpital zapewnił jedną paczkę, która na te 3 dni by wystarczyła, ale myśmy leżały z powodów zdrowotnych trochę dłużej, więc własna paczka pieluch obowiązkowo.

Chusteczki nawilżające


Szły masowo, więc bez tego również nie dałabym rady

Podkłady poporodowe

Szpital zapewniał zwykłe, które nie zdawały rezultatu przy mocniejszym krwawieniu, u mnie przez tydzień poszły 2 paczki plus paczka zwykłych podpasek. Ich wadą jest to, że wata zbija się w rulonik i uciska. Przynajmniej u mnie tak było.



Majtki jednorazowe

Poszły 2 paczki. Z doświadczenia radzę zakupić rozmiar większy niż normalnie, bo lubią się rozdzierać jak są za ciasne.

Koszula nocna do kamienia





Szpital po porodzie zapewniał zwykłe koszule, ale gdy dochodzi się do siebie przyjemniej przebrać się w coś swojego. Poza tym te szpitalne nie pozwalają swobodnie karmić, więc rozpięcie przy piersi to zbawienie. Najlepiej mieć ze 2-3 sztuki.

Biustonosz do karmieni

Gdy już dostaniemy pokarm, przez pierwsze 2-3 dni leje się on wręcz strumieniem. Stanik jest wtedy niezbędny i bez niego byłoby mi ciężko.


Wkładki laktacyjne

Podobnie jak biustonosz przy ulewaniu mleka są niezbędne dla wygody i komfortu. Nie kosztują dużo, a leżenie w mokrej koszuli już nas nie dotyczy.



Kosmetyki toaletowe






Warto zabrać ze sobą podstawowe kosmetyki- szampon, delikatny żel pod prysznic, żel do higieny intymnej, ręcznik, szczoteczkę i pastę do zębów. Po porodzie jest ciężko, ale następnego dnia prysznic jest ulgą. U mnie świetnie spisały się chusteczki nasączone płynem do higieny intymnej. Mogłam ich użyć leżąc w łóżku.


Dodatkowo polecam zabrać butelkę wody, jakieś suchary lub wafle ryżowe, telefon i ładowarkę, klapki, kubek, talerz i sztućce no i obowiązkowo DOKUMENTY Z PRZEBIEGU CIĄŻY I DOWÓD OSOBISTY


A co się nie przydało?

Rożek

Szpital zapewniał cieniutki rożek, w który mała była owijana. Był zmieniany codziennie. Mój, który wzięłam z domu spisał się dopiero w domu:)

Pieluszki tetrowe

Tutaj też szpital codziennie dostarczał mi świeżą pieluszkę nawet 2 dziennie, swoich użyłam dopiero w domu.



Ubranka



Zabrałam mnóstwo ciuszków. Przydała się tylko para bodów, śpioszki, czapeczka i kocyk  dopiero na samo wyjście ze szpitala. Każdego dnia po kąpieli dziecko było przebierane w świeże ubrano szpitalne, a że było lato tylko bluzeczkę, nóżki były jedynie zawijane w becik.

Podkłady na łóżko



Zabrałam ich kilka, bo wiadomo po porodzie krwawienie jest silne, niestety ich nie użyłam, szpital dawał swoje.

Tablet


Łudziłam się, że mała będzie spała, a ja trochę odetchnę. Niestety spała marnie, dużo płakała, tablet leżał i się kurzył.


Każdy szpital jest inny i każdy może zapewniać swoim pacjentom inne produkty. U mnie było właśnie tak.

A jak mamuśki było u was?

2017/01/10

0277 biżuteria z allegro- warto?



Witajcie. 

Małe dziecko spowodowało, że dużo rzadziej kupuję coś stacjonarnie. Internet stał się zbawienny. Klikam i po kilku dniach kurier lub listonosz przynosi paczkę do domu. Jednak taka forma zakupów sprawia przynajmniej u mnie, że wydaję więcej niż powinnam. Jak każda kobieta kupuję oczami:)




Nie ma co ukrywać jestem sroką. Lubię świecidełka każdej maści. Naszyjniki, kolczyki, mniej bransoletki, które nie lubię jak mi dyndają, Będąc jeszcze w liceum miałam chyba ze sto par kolczyków. Mania biżuteryjna została mi do dziś. Jednak wolę mieć sto par kolczyków gorszej jakości niż jedną za 200-300 zł. Tak już mam. Podobnie z ubraniami. Mam pełną szafę. 

Kupiłam kilka świecidełek na allegro za niewielkie pieniądze. Ciekawa jestem czy przypadną wam do gustu.














Wszystkie rzeczy są przyzwoitej jakości, a za wszystko zapłaciłam nie więcej niż 50 zł z wysyłką. Coś wam wpadło w oko??
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka