2014/11/12

0069 zielony korektor Lovely- bubel?



Witajcie. Swojego czasu doszłam do wniosku, że potrzebuję korektora o zielonym pigmencie. Nie mam problemów z naczynkami, ale mam problem z rumieńcami. Moje policzki są często różowe i plamiste. Podkład to przykryje, ale lubią przebijać. Początkowo zwróciłam uwagę na bazę pod makijaż z Catrise, ale jak zobaczyłam jak ona się błyszczy i ile ma drobinek to zrezygnowałam. Tego samego dnia poszłam do Rossmana i kupiłam to coś. 




Od producenta


Korektor w kolorze zielonym - maskującym przebarwienia i popękane naczynka. Nakłada się go pod fluid, puder itp. Wyrównuje koloryt skóry, o gęstej konsystencji.

 





moja opinia:

Jak wiać korektor jest w pisaku. Wystarczy pokręcić u dołu i wypływa gęsta zielona maź. Co do krycia jest zerowe. Korektor pozostawia zielone plamy i smugi na twarzy. Jeśli chcemy zakryć nim pryszcza, to zostawi zieloną otoczkę wokół, a samego pryszcza nie zakryje wcale. Moje rumieńce jak były tak są, przez podkład nadal przebijają. Jestem niezadowolona z niego i niestety żałuję tych 7 zł. Czytałam na wizażu pozytywne opinie, których było mniej niż negatywnych, a jednak to mnie pokusiło. Dla mnie jest to strata kasy. Moja siostra, która ma trądzik młodzieńczy też go użyła i na twarzy wyszła jej masakra, zielone kółka:) Aha i jeszcze jedno podkreśla suche skórki. Nie wiem jak innym, ale na twarzy siostry wokół skrzydełek nosa powstała masakra, jakby łuszczyła się jak ryba. Dobrze, że nie wychodziłyśmy z domu i można było to zmyć od razu.
Ogólnie lubię tą firmę, ale ten produkt im nie wyszedł niestety.

Takie jest moje zdanie i moja opinia, możecie się nie zgodzić. 


moja ocena:

3/10
+ za zapach
+ za dostępność
+ za praktyczne opakowanie



pozdrawiam

Ruda:*

84 komentarze :

  1. Lubię takie opakowania, ale skoro to korektor, a wgl nie zakryje krosty, a jeszcze zrobi wokół niej otoczkę- to ja dziękuję! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie praktyczne i fajne, ale działanie do bani

      Usuń
  2. oj nie dla mnie, choć opakowanie jest bardzo fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie jak najbardziej, ale zawartość nie

      Usuń
  3. Ja nigdy nie byłam zadowolona z kosmetyków Lovely

    hellourszulkka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie na popękane naczynka się sprawdza;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, niezły bubel! Ciekawa jestem jak inne z tej serii korektory się sprawują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa czy to tylko ten czy wszystkie

      Usuń
  6. ja często sięgam po zielone korektory, będę pamiętać o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałam się na niego skusić ale coś tak czułam, że to bubelek :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nigdy nie zwróciłam na niego uwagi, ale mam już swojego zielonego ulubieńca więc nie szukam nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy go nie miałam i ogólnie nie używam już od dłuższego czasu korektorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w sumie też, ale ten gdyby był solidny bardzo by mi się przydał

      Usuń
  11. Myślałam niedawno o jego zakupie przy okazji wizyty w Rossmannie, nie porwał mnie jednak na tyle by wrzucić go do koszyka. Potwierdziłaś moje przypuszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeśli chodzi o korektory, to raczej wszystkie te z tańszej pułki są nijakie :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi na szczęście taki niepotrzebny ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szukam akurat dobrego korektora i będę ten omijać z daleka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie do tych zielonych korektorów zraził taki z Sensique, ten Twój go mi właśnie przypomniał.
    W każdym razie oba są do niczego :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj to masakra z tym korektorem. Ja używam synergena i spisuje się całkiem fajnie :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzisiaj zastanawiałam się czy nie skusić się na promocji 1+1 na rozświetlający i właśnie zielony. Chyba nie ma sensu mimo tak niskiej ceny :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie testuję jeden z nich i też coś czuję, że bubel wszechczasów...

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzadko sięgam po korektory, w swojej kosmetyczce mam tylko jeden i odcień jasnego beżu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też rzadko ale ten może kiedyś wypróbuję ... wszystkiego trzeba spróbować :D
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Ja w sumie też jakoś często nie używam ale ten miał inny cel

      Usuń
    3. wszystkiego trzeba spróbować to prawda, każda skóra inaczej reaguje

      Usuń
  20. Dobrze wiedzieć, że to taki bubel :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne opakowanie ale co z tego jak działanie jest tragiczne..

    OdpowiedzUsuń
  22. zielonego korektora lovely nie miałam, miałam za to beżowy i był to bubel jakich mało

    OdpowiedzUsuń
  23. Też miałam kiedyś korektor zielony i też nie krył ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam pojęcia, że robią korektory, ale co z tego, skoro się nie sprawdzają... ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja dobre tusze i swietne lakiery ale korektory nie bardzo

      Usuń
  25. Czasami sięgam po korektor zielony , lecz z tej firmy jeszcze nie miałam . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest moim pierwszym zielonym i chyba ostatnim zraziłam sie

      Usuń
  26. Miałam ten korektor, tylko w różowym opakowaniu i niedawno go zrecenzowałam. I również uważam ze jest to jeden wielki Bubel.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przeczytam twoją opinię ale widze że w kwestii zasadniczej się zgadzamy

      Usuń
  27. Miałam jeden zielony korektor i była to absolutna porażka. Robiła ze mnie Shreka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba Fionę:-) Niestety widziałam, że nie każdy jest tak kiepski. Szkoda, że nie trafiłyśmy na ten dobry

      Usuń
  28. Nigdy nie miałam zielonego korektora, dzięki za recenzję, nie kupię :/

    OdpowiedzUsuń
  29. mam z tej serii korektor pod oczy i kryje też nie najlepiej, ale nie smuzy
    za to wkurza mnie bo czasem przekręcę za szybko i za dużo mam kosmetyku, który się po prostu marnuje
    używam teraz kamuflażu z DeniCarte - jest podwójny i część jest zielona właśnie i jeśli szukasz czegoś na rumieńce, to jest super
    poza tym rozjaśnia cerę i nadaje się pod podkład

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda z tym opakowaniem jest fajne, ale jak przekręcisz za mocno to lipa. I dziękuje za namiar na ten kamuflaż z pewnością o nim poczytam

      Usuń
  30. Nie znam. Na zielony kolor chyba bym się nie odważyła, bo do niego trzeba mieć raczej dobre oko i pewną rękę, żeby właśnie zielonych plam sobie nie zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba mieć wyczucie, ale taki korektor powinien świetnie wyciągać kolor czerwony, pod warunkiem, że jest dobry, a ten nie jest

      Usuń
  31. wypadł słabo, na pewno nie zakupie :) nie chcę wyglądać jak ufo

    OdpowiedzUsuń
  32. No szczerze myślałam, że wypadnie lepiej... I to podkreślanie suchych skórek- tragedia ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety wokół nosa jest tragedia

      Usuń
  33. dzięki za opinię, to już wiem czego unikać :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Przydatna opinia, bo zamierzałam go kupić, ale chyba dobrze, że jednak tego nie zrobiłam

    OdpowiedzUsuń
  35. szkoda, że się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  36. No to rzeczywiście fatalny jak ma aż tyle wad :( Nie lubię wyrzucać pieniędzy na marne.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania.
Cieszę się, że jesteście ze mną.
Nie bawię się we wspólną obserwację, obserwuję tylko blogi, które mi się podobają.
Dla mnie nie liczy się ilość a jakość:)
aha i nie spamujcie, zawsze staram się czytać wszystkich, którzy mnie odwiedzają.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka