2014/11/21

0072 woski, woski, woski czyli kolejne zapachy YC




Witajcie:)

Dziś chciałam wam przedstawić trzy woski, które przez ostatnie wieczory paliłam i testowałam oraz jeden, który testowałam.
Mieliście okazję te widzieć na moim FB oraz Instagramie

A oto i one.:




Bahama Breeze

Jest ciepło. Upalnie wręcz! Bose stopy zapadają się w rozgrzanym, czyściutkim piasku, a wzrok przykuwa majestat miarowo uderzających fal. Idealny odpoczynek pod palmami – gdzieś na dalekiej wyspie. Doskonały relaks i cudowne odprężenie, które zaprasza nas do świata skończonego, doskonałego, gdzie powietrze pachnie morską bryzą i chłodnym koktajlem. To właśnie on, orzeźwiający tropikalny drink został zatopiony w wosku Bahama Breeze – pachnącym świeżym ananasem, słodkim mango i sokiem świeżo wyciśniętym ze słonecznego grejpfruta.

 www.goodies.pl




moja opinia:


Zacznę od tego, że wosk pięknie pachnie jeszcze w folii. Wyczuwalna jest nuta kokosa, ananasa, tropikalnego drinka. Po otwarciu zapach przykuwa uwagę do siebie. Pokruszyłam kawałeczek do kominka i zapaliłam świeczkę. Po kilku chwilach w mojej sypialni unosił się boski zapach tropikalnej wyspy. Wystarczyło zamknąć oczy i człowiek od razu widzi świat inaczej. Zapach jest świeży, nie duszący, nie męczący. Można się nim delektować do woli. Jestem bardzo z niego zadowolona i z pewnością zakupię tą tartę jeszcze raz.





 Pink Sands


 To nie jest sen utalentowanego surrealisty, albo twórcze szaleństwo grafika odpowiedzialnego za obróbkę wakacyjnych zdjęć! Plaża usypana z różowych piasków naprawdę istnieje! Żeby tam się dostać wystarczy dobrze rozgrzać wosk Pink Sands. Kiedy kompozycja zacznie unosić się w powietrzu – poczujemy zapach bajkowych, egzotycznych, kolorowych kwiatów wychylających się łapczywie w kierunku słonecznych promieni. Wkrótce też dotrze do nas aromat słodkiej wanilii i orzeźwiających cytrusów rosnących w gajach usadowionych na skraju fantazyjnych, różowych wydm.

 www.goodies.pl





moja opinia:

Wosk podobnie jak jego poprzednik pachnie intensywnie już w opakowaniu. Zapach jest pudrowy, stonowany. Po wysypaniu go na kominek (ukruszył się trochę) szybko poczułam jego woń. Przy zbyt dużym kawałku zapach męczy moją głowę, ale przy mniejszym jest cudowny. Do czego bym go porównała? Do zapachu waty cukrowej i białych landrynek, których dzieci raczej nie lubią, a ja bardzo. Miło mi się z nim współpracowało:) Raczej kupię kolejną tartę. 

A na koniec


Spiced Orange

Wosk Spiced Orange to rozgrzewająca tarteletka – idealna na chłodne, jesienne i zimowe wieczory, otulająca ciepło nietuzinkowym aromatem, w którym sprawnie przenikają się nuty cytrusów i przypraw korzennych. Ciemny wosk uwodzi pięknym kolorem i jeszcze piękniejszym zapachem. Na pierwszym planie wyczuć można energetyczną pomarańczę, której wysoki, orzeźwiający i letni aromat przeplatany jest niskimi akordami imbiru, cynamonu i przekornych goździków. Doskonale zbilansowana propozycja od Yankee Candle to przeciwwaga dla chłodnego powietrza i smętnej pluchy – idealny poprawiacz nastroju i wierny towarzysz długich wieczorów.

 www.goodies.pl  




moja opinia

Ten wosk zamówiłam całkiem niedawno. Od razu skradł moje serce. Od zawsze lubiłam zapach pomarańczy u goździków, był to dla mnie znak, że Boże Narodzenie już bardzo blisko. Po zapaleniu kawałeczka poczułam zapach wspomnień z kuchni mamy, która piecze ciasteczka z lukrem i skórką pomarańczy i przygotowuje aromatyczny kompot z suszonych owoców. Zadziałał na moją wyobraźnię. Zapach jest intensywny, ale nie dusi. Wystarczy kawałeczek, żeby się w nim zakochać. To będzie mój must have na święta:)


Do mojej bardzo skromnej kolekcji dokupiłam jeszcze ten wosk:


Zobaczymy ja się spisze:) 


Buziaki:*
Ruda

59 komentarzy :

  1. Na ten pierwszy bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chce pink sands ! skusiłaś mnie tą watą cukrową

    OdpowiedzUsuń
  3. Pink Sands jak dla mnie jest okropnie męczący :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam Bahama Breeze i bardzo go lubię, ale ubolewam nad tym, iż zapach po zgaszeniu krótko utrzymuje się w pokoju- bynajmniej u mnie.
    Mam ochotę na pink sands i cranberry pear :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim przekonaniu trzyma się całkiem długo

      Usuń
  5. Znam wszystkie zapachy ;) Pierwsze dwa bardzo lubię :p Pewna blogerka napisała, że Bahama Breeze pachnie potem o.O Uważam, że gdyby pot tak pachniał to byłoby świetnie :D Ja bardzo go lubię, ale podobno zostanie wycofany ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam o tym pocie:) też bym chciała, żeby tak pachniał

      Usuń
  6. Pink Sands mmam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jestem w sumie ciekawa każdego. Lubię różne zapachy, oprócz kokosu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zapach kokosa wąchać lubię, gorzej z jedzeniem

      Usuń
  8. Mam Bahama Breeze i przyznam, że spodziewałam się mega słodkiego zapachu, a on jest totalnie świeży - w mojej ocenie bardziej wiosenny niż jesienno-zimowy ;) Czaję się na kilka nowych zapachów, ale najpierw przymierzam się do zakupu kominka z YC - a że to już niemały wydatek, to trochę poczekam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BB jest bardzo świeży i bardzo fajny

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Najczęściej kupuję w necie na stronach np. Goodies czy na allegro. YC ma też stacjonarne sklepy

      Usuń
  10. Bahama breeze muszę koniecznie nabyć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomarańcza to chyba i mi przypadłaby do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze nie miałam styczności z YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do nie dawna też nie, ale teraz nie wyobrażam sobie wieczoru bez nich

      Usuń
  13. Bardzo fajny post. :)


    http://fashion-beautynails.blogspot.com/2014/11/5-losowanie-kartek-swiatecznych-kilka.html Zapraszamy , możesz dostać od nas kartkę świąteczną.! <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Spiced Orange chętnie bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na święta zapalę sobie świeczkę :D.

    OdpowiedzUsuń
  16. Gotta try those, urgently! :D

    Maybe following each other? :)

    Kisses from Slovenia!

    OdpowiedzUsuń
  17. peeeeełno o tych woskach jest "w internetach". jeszcze nie posiadam ani jednego wosku (kominka również) ale niedługo mam zamiar zamówić i umilić sobie ten jesienno-zimowy czas :D prawdopodobnie kupię tam kilka prezentów dla bliskich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woski to moje odkrycie roku nie wiem jak żyłam bez nich

      Usuń
  18. Nie miałam żadnego wosku YC i jakoś mnie nie ciągnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie ciągnęło odkąd je zobaczyłam

      Usuń
  19. Pink Sands lubię, tak samo jak Spiced Orange :) Pozostałych dwóch zapachów niestety nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bahama jest cudownyn zapachem ale na zime pomarańcza wygrywa

    OdpowiedzUsuń
  21. Bahama mam, ale jeszcze nie paliłam ;) podobnie jak Cranberry Pear :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie zapach kupił zobaczymy jak będzie z kolejnym

      Usuń
  22. Wszystkie chętnie bym wąchała :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania.
Cieszę się, że jesteście ze mną.
Nie bawię się we wspólną obserwację, obserwuję tylko blogi, które mi się podobają.
Dla mnie nie liczy się ilość a jakość:)
aha i nie spamujcie, zawsze staram się czytać wszystkich, którzy mnie odwiedzają.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka