2014/11/15

0070 masło do ciała Isana- aktualizacja- nowe zastosowanie



Hej:) Dziś nietypowy post. Jakiś czas temu pisałam wam na temat masła do ciała z Isany




Kilka dni temu na jakimś blogu przeczytałam wpis dziewczyny, która napisała, że używa go do WŁOSÓW! Początkowo myślałam, że się pomyliła, ale nie. Na suche włosy naładowała masła, potrzymała kilkanaście minut, po czym zmyła chwaląc się lśniącymi włosami. Wydawało mi się to dziwne i nierealne, że takie produkt można nałożyć na włosy. Postanowiłam jednak spróbować i ja.

Nałożyłam sporą warstwę na włosy i wsmarowałam dokładnie. Na głowie trzymałam 10-15 minut. Potem zmyłam raz szamponem. Dałam im wyschnąć nie suszyłam suszarką.

Włosy były miękkie, miejsca przesuszone były odżywione. W żaden sposób nie zrobiło mi łoju na łbie. Byłam w szoku, jak pięknie to coś odżywiło włosy. I chyba to polubiłam. Moje kłaki cały dzień pachniały migdałami. Coś pięknego.Nie chciało mi się wierzyć, że masło do ciała działa dobrze na włosy, ale jak spróbowałam teraz jestem tego pewna. 

Jest jedna wada, którą zauważyłam- o ile włosy są miękkie i lśniące po umyciu, to następnego dnia znów czuć przesuszenie. Nie wiem dlaczego efekt jest tak krótkotrwały, ale nie ważne. Najważniejsze, że to chyba działa:)

Polecam spróbować:)

Ruda:*

64 komentarze :

  1. ciekawe zastosowanie :) też przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja trzymam całą noc. A rano zmywam łagodnym szamponem. :)) Wtedy nawilżenie utrzymuję się mega dlugo :D Uwielbiam ten Krem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę sprawić sobie czepek, bo pobrudzę poduchę

      Usuń
  3. Ja polecam ci popróbować z różnymi balsamami i kremami - u mnie np. genialnie się sprawdzał zielony krem do rąk Garniera z miodem.
    Możesz też masło/balsam/krem wymieszać z olejkiem jakimś :) I polecam trzymanie minimum pół godziny, wtedy się lepiej wchłania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kremowałam nim włosy, calkiem fajna sprawa, kremowanie to taka alternatywa dla olejowania, warto poczytac sklady i wtedy próbować:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy tak nie eksperymentowałam z włosami, a moja masło z Isany się skończyło :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja chyba jednak wolałabym na ciało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami takie eksperymenty bywają ciekawe

      Usuń
  7. Ja jednak wolę używać kosmetyki zgodnie z ich przeznaczeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby tak, ale czasem lubię spróbować czegoś innego

      Usuń
  8. Ciekawa alternatywa tymbardziej że jest go mnóstwo a mam wersje oliwkowa tego masła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wpadłabym na to ale i tak nie mam żadnego masła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja początkowo też na to nie wpadłam

      Usuń
  10. Kremowanie włosów nie jest dla mnie niczym nowym:)
    Niestety akurat to masło nie sprawdziło się na moich, bo shea powoduje u mnie puch:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę czyli Ameryki nie odkryłam

      Usuń
  11. Nigdy nie wpadłam na pomysł kremowania włosów, u mnie na razie Bisilk wystarcza

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam o kremowanu włosów i miałam kupić ten krem, ale czekam na promocję. Na razie mam inny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o tym i sama mam ochotę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj coś czuję, że w przyszłym miesiącu wypróbuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczę, właśnie mam ten balsam w domu. Może również spróbuję i nałożę go na włosy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Działanie dla mnie krótkotrwałe, więc pozostałabym jednak do smarowania ciała.

    OdpowiedzUsuń
  17. o proszę, nie słyszałam o tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że udało mi się przekazać coś nowego

      Usuń
  18. łał ;-) muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy bym nie pomyślała o taki zastosowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Próbowałam do włosów, ale tą wersję 'granat i figa' i efekty były ok :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja kremuję włosy ale produktami dla niemowląt

    OdpowiedzUsuń
  22. Sporo słyszałam o stosowaniu tego kremu na włosy, ale sama jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, że nie pokazałaś składu INCI :) Jestem ciekawa, co w tym maśle może mieć tak zbawienny wpływ na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin.

      Usuń
  24. ciekawe jakby taki sposób sprawdził się na moich cienkich włosach:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chętnie wypróbuję :) też już widziałam metodę kremowania :)

    OdpowiedzUsuń
  26. W użyciu mam już drugie opakowanie tego masła. Lubię go do ciała, ale włosy też musiałam "pokremować" ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. nakładałam to masełko na włosy i efekt był całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. super ! już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)


    Zapraszam również do mnie, drugie życie mojego bloga, z tej
    okazji rozdanie z nivea ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania.
Cieszę się, że jesteście ze mną.
Nie bawię się we wspólną obserwację, obserwuję tylko blogi, które mi się podobają.
Dla mnie nie liczy się ilość a jakość:)
aha i nie spamujcie, zawsze staram się czytać wszystkich, którzy mnie odwiedzają.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka