2015/10/18

0197 zielony płyn od Eveline czyli jak polubiłam toniki



Firma Eveline chyba czyta w moich myślach i dobrze wie jaki mam typ skóry. Nie wiem jak to możliwe, ale tak jest. 

Dziś moja opinia o zielonym toniku . Od początku go nie polubiłam, bo przepadam za tonikami, ale nie skreślałam. Przecież nie szata zdobi człowieka czyli w tym przypadku nazwa. 

A zatem...








Jak widać na zdjęciach buteleczka plastikowa, produkt w kolorze zielonym. Otwór nie za mały, nie za duży. Tonik po otwarciu ładnie pachnie, delikatnie. Zaczęłam odświeżać nim skórę rano i wieczorem. Po dwóch użyciach zauważyłam zmatowienie skóry, które utrzymywało się całkiem długo, a z pewnością pomagało mojemu podkładowi. Jednak najbardziej chciałam ten produkt sprawdzić jako płyn micelarny do zmywania makijażu. Dlaczego? Bo nie używam jako tako toników do odświeżania twarzy. Jak się udało?





 Po jednym przyciśnięciu i przetarciu- jestem bardzo zadowolona- a wy?


A tak dłoń wygląda po kilku przetarciach- moim zdaniem świetnie.

Cóż mogę napisać więcej produkt bardzo fajny. Delikatny, nie podrażnia, nie szczypią po nim oczy ani np. ranki z krostek. Matowi, ale bez przesady, pełnego matu nie zapewni. Nie czuć też uczucia ściągnięcia. Ładnie pachnie, ma poręczne opakowanie. No i jest w moim ulubionym zielonym kolorze. Ideał? Nie, bo nie ma ideałów, ale z pewnością to bardzo dobry i ciekawy produkt, który mogę polecić szczególnie dziewczyną z cerą tłustą i mieszaną. 

Cena? ok 16 zł, czyli ani bardzo tanio ani też jakość bardzo drogo. 

Moja ocena:

10/10

nie mam się do czego przyczepić



http://sklep.eveline.eu/normalizujacy-tonik-matujacy-3w1-p40903
Dziękuję firmie za możliwość testowania, nie wpłynęło to na moją opinię


51 komentarzy :

  1. Będę musiała go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem sama. Czytam mnóstwo pochlebnych opinii o kosmetykach tej marki. Kilka zakupiłam- mam wrazenie, że w moim przypadku te specyfiki nie robią zupełnie nic...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne wiele zależy od skóry. Jeśli chodzi o ten produkt jestem z niego na prawdę zadowolona

      Usuń
  3. Całkiem dobrze poradził sobie z demakijażem, chociaż ja do tego celu używam mleczka BeBeauty, które swoją drogą sprawdza się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam ich micela był dobry, aczkolwiek ten produkt też jest świetny

      Usuń
    2. Ja nie lubię się z micelami, zresztą jakoś nie po drodze mi do nich ;)

      Usuń
  4. ja uzywam oliwkowej wody tonizujacej z ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię toników, pewnie dlatego, że właśnie nie ma ideałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale ten jest jak płyn micelarny i zmywa całkiem dobrze

      Usuń
  6. wow :D na opakowaniu pisze, żeby omijać okolice oczu :D właśnie zaczęłam go też używać, na razie nie mam zdania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zupełnie nie szczypie, przynajmniej mnie

      Usuń
  7. Świetny produkt w niskiej cenie , coś co szuka każda z Nas;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie używałam toniku do zmywania makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pierwszy raz próbowałam, bo to tonik micelarny i całkiem fajne uczucie

      Usuń
  9. Nie znam go ale chcialabym wyprobowac :-) ostatnio przestawilam sie na toniki i plyny micelarne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. micelki bardzo lubię, ale dwufazówki też

      Usuń
  10. super, lubię kosmetyki eveline ale zamiast toników wybieram hydrolaty

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie odważyłabym się zmywać oczu tonikiem, który nie jest przeznaczony do oczu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja spróbowałam i nie robi krzywdy przynajmniej mnie

      Usuń
  12. Dobrze wiedzieć, że się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie miałam toniku z eveline, bardzo fajnie radzi sobie ze zmywaniem

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię produktów Eveline do twarzy, są one dla mnie zbyt podrażniające ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno spróbuję ale teraz zaczełam od Lirene i też puki co sprawuje się świetnie, ale dam mu jeszcze trochę czasu na rezultaty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. wiesz miałam zioma. Ale u mnie oczęta podrażńił...

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że spodobało Ci się jego działanie, do mojej cery nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiem, że używanie toników powinno być obowiązkowe, ale mnie wszystkie chyba uczulają, zamiast ich używam zwykłego mleka, działa o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja w sumie nie stosuje toników bo nie czuje takiej potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w zasadzie też, ale ten zdaje egzamin u mnie jako micel

      Usuń
    2. to najważniiejsze że się sprawdził

      Usuń
  20. Zwykle z Eveline kupuję tusze do rzęs albo kremy do rąk :) Ale dobrze, że nie podrażnia oczu - rozejrzę się za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaciekawiłaś mnie nim ;) Ogólnie lubię kosmetyki Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Raczej rzadko używam toników.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania.
Cieszę się, że jesteście ze mną.
Nie bawię się we wspólną obserwację, obserwuję tylko blogi, które mi się podobają.
Dla mnie nie liczy się ilość a jakość:)
aha i nie spamujcie, zawsze staram się czytać wszystkich, którzy mnie odwiedzają.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka