2015/10/24

0200 kredka z gąbką od Eveline



Dziś kilka słów o kredce, którą znalazłam w pudełku z kosmetykami Eveline. Jak się spisała?

Zacznę od tego, że rzadko używam kredek. Kiedyś częściej. Nigdy natomiast nie miałam takiej z gąbeczką. Ta była moją pierwszą.














No cóż kredki są fajne, choć wiele dziewczyn zdecydowanie woli eyelinery. Ja nie wolę ani jednego ani drugiego. Powód? Może jestem w błędzie wtedy proszę wyprowadźcie mnie z niego, ale mam mocno opadającą powiekę i źle czuję się w kreskach, a poza tym nie trzymają się ona na mojej powiece długo, bo zwyczajnie jest ona cholernie tłusta. Kolor brązowy jak najbardziej do mojej tęczówki pasuje, jednak nie jest jakoś bardzo mocno napigmentowany.  Kredka sama w sobie jest ciekawym produktem. Przeszkadzało mi w niej tylko to, że zatyczka ciężko się otwiera, trzeba trochę siły. Sam produkt łatwo się wysuwa, aplikacja jest przyjemna, bo kredka choć sprawia wrażenie twardszej jest dość miękka i nie podrażnia powieki, ale też bez szału. Gąbeczka przydaje się do rozcierania, żeby stworzyć efekt przydymienia. Próbowałam kilka razy. Niestety kredka trzyma się na mojej powiece godzinę:( Potem robi się rowek na powiece, wchodzi w zagłębienia, rozmazuje, odbija. Na dolnej powiece robi się istna masakra. Mino bazy, cienia. Moje oko nie nadaje się do takich produktów, stąd też zwyczajnie ich nie używam. 

Nie wiem jak będzie z trwałością u innych, bo nikt inny jej nie używał- dla mnie nie nadaje się ani trochę. Choć kolor ma piękny czekoladowy, to w zasadzie nie wiedząc do końca czy to wina jej jakości czy mojego łoju na powiece, z pewnością się nie polubimy:(

Moja ocena

5/10

+ za kolor
+za miękkość przyzwoitą
+ za  gąbeczkę
+ za brak podrażnień
+ za cenę


cena ok. 13 zł

http://sklep.eveline.eu/kredka-automatyczna-z-gabka--eye-max-precision-p28995
Dziękuję za możliwość testów nie wpłynęło to na moją osobę

 

47 komentarzy :

  1. A ją bym ją chętnie przetestowała, bo eyelinerow mam sporo, za to z kredkami ubogo :) a próbowałas eyelinerow z mega cienkimi pedzelkami? Też mam dosyć opadająca powiekę i bardzo lubię eyeliner golden rose z pędzelkiem. Trzeba się trochę natrudzic, ale można uzyskać minimalnej grubości kreskę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to zła kredka, ale szału nie robi, na moich powiekach się nie spisała

      Usuń
  2. Mam ją ale w kolorze ciemnego niebieskiego :) musze się zabrać za napisanie postu, bo czas ucieka :)

    Kochana poklikałabyś w linki u mnie w najnowszym poście ?
    Z góry bardzo, bardzo dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam produkty z Eveline, ale kredki będę omijać szerokim łukiem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała mniej tłuste powieki to by się spisała

      Usuń
  4. Ja dawniej miałam fazę na kredki, do tej pory mam sporą kolekcję, ale mało ich ostatnio używam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie każdy lubi to samo, jedena nie będzie zadowolona, a druga osoba będzie wprost zachwycona: ) tak juz jest z Nami kobietami i kosmetykami: )

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie potrafię narysować porządnej kreski eyelinerem, a co dopiero kredką, która drży w mojej ręce, ''zacina'', etc., więc to nie dla mnie >.<

    OdpowiedzUsuń
  7. + witam w klubie tłustego czoła, nosa i powiek haha, Bóg skarał nas cerą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie więc również się nie sprawdzi. Nie kupię jej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla tłustych powiek nie jest zbyt dobra

      Usuń
  9. Jestem w tej grupie, która woli eyelinery ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam taką w odcieniu czarnym i nigdy więcej, za taką cenę można dostać o wiele lepsze kredki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla osoby, która ma mocno opadająca powiekę i tłustą się raczej nie nada

      Usuń
  11. Również mam taką kredkę w swoich zbiorach ale jakoś rzadko po nią sięgam :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie miałam kredki z gąbeczką, ale mam ochotę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja prawie wogole sie nie maluje kredkami kiedys to non stop :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja uzywam jakiejs chinskiej kredki i sprawdza się swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę, chińska też może być dobra

      Usuń
  15. ja mam tylko dwie kredki i jakoś z tym żyję, natomiast ta wydaje mi się dość ciekawa jako kolejny potencjalny łup bo może będzie mi się nią łatwiej malować kreski i nie będzie mi robić niespodzianek typu odbijanie na powiece?

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam czarną wersję i... to moja ulubiona kredka ;) U mnie trzyma się od rana do nocy bez szwanku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie masz tak tłustych powiek jak ja

      Usuń
  17. nigdy nie miałam kredki z gąbeczka a czasami bardzo by mi się przydała :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ten sam problem z opadającą powieką, ale naoglądałam sie youtuberek i mniej wiecej wiem jak namalowac korzystnie wygladającą. Eyeliner z Eveline uwielbiam, ale ta kredke kocham! gąbeczka jest świetna, latwo można rozetrzec kredke, a pozniej jeszcze cień na niej. Jest idealna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. problem, że moje powieki są tłuste i mimo bazy nie wiele się na nich trzyma

      Usuń
  19. Ja też mam kredki innych marek i są bardzo dobre.. ta mnie jakoś nie zachwyca..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest zła, ale do moich powiek się nie nadaje

      Usuń
  20. Wróciłam nie dawno do kredek:) ale miałam długi okres co ich nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kredki można dobrze zastąpić cieniami

      Usuń
  21. Ja rzadko kupuję kredki, bo nie umiem sobie namalować ładnych kresek :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie miałam. Ja uwielbiam kredki z Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania.
Cieszę się, że jesteście ze mną.
Nie bawię się we wspólną obserwację, obserwuję tylko blogi, które mi się podobają.
Dla mnie nie liczy się ilość a jakość:)
aha i nie spamujcie, zawsze staram się czytać wszystkich, którzy mnie odwiedzają.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka