2017/02/11

0286 Trzy pomadki od Makeup Revolution- wato?


Wiecie, że ja nie lubię malować ust. Zwyczajnie nie znoszę mieć niczego na wagach. Mój facet też nie lubi, gdy całuje nie moje usta a szminkę lub błyszczyk:)

Moja siostra wręcz przeciwnie. Nie wyobraża sobie nie mieć pomalowanych ust. Co chwilę widzę u niej przeróżne produkty i kolory. Stąd też szminki jakie zakupiłam są dla niej:)

Ale za nim je ofiarowałam zrobiłam swatche i wpis dla was, bo być może któraś was zaciekawi. Napomknąć muszę jednak, że nie są to produkty matowe, które są teraz tak popularne.




Jak widać opakowania bardzo klasyczne, proste, gustowne. Spore logo firmy i co bardzo fajne widać kolor pomadki na spodzie. Nie każda pomadka daje taką możliwość.


Kolory czerwono różowe


Swatche na dłoni. Co mogę już powiedzieć? Pomadki są strasznie tępe i ciężko się nimi maluje.Może tak z nimi na początku jest. Po ustach też nie suną jakoś rewelacyjnie. Kolory nie są matowe, takie zwyczajne. A dokładniej. 



Dazzle to pomadka o kolorze malinowym, amarantowym. Przyzwoita pigmentacja, tępa przy nakładaniu. Trzymała się 3-4 godziny bez jedzenia i picia. Ścierała się przyzwoicie. 



                                                                    **************




Flashing to kolor taki jakby barbiowy, trochę tandetny. Słabe krycie, waży się na ustach, schodzi po 2 godzinach. Na moich ustach wyglądał koszmarnie, tak tanio.  To zdecydowanie nie mój odcień, ale siostrze się podoba.




                                                          *******************



No i teraz hit hitów. Pierwszy raz widzę taką pomadkę. Na zdjęciu wyglądała na perłową. Taka trochę babcina. Czasami mama ma ochotę na takie kolory więc wzięłam. A co się okazało, że to zwykła pomadka z wielkimi chropowatymi drobinami brokatu!! Po pomalowaniu całą brodę i policzki miałam w chamskim brokacie, który nie chciał zejść. Dopiero szorowanie twarzy pomogło. I jeszcze to uczucie szorowania na ustach koszmar! 




Podsumowując


Zakup raczej nieudany. O ile pomadka Dezzle bardzo ładna, to Flashing średni a Chic nawet wspominać nie będę. Całe szczęście, że pomadki MUR są tanie (ok. 5 zł), bo żałowałabym do końca życia tego paskudnego brokatu. Generalnie nie polecam, chyba, że komuś nie zależy na mega trwałości, a liczy się z ceną. 

Chciałam przetestować i nie żałuję, bo teraz co nieco o nich wiem. Może trafiłam na kiepskie egzemplarze, kto wie. Jednak na podstawie tego co mam- słabo.



28 komentarzy :

  1. mogy by być bardziej napigmentowane

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jeden kolor tej pomadki i myślałam, że to mi się trafił jakaś felerna sztuka, bo tym się nie da malować. Kupiłam sobie nudziaka, który na ręce jest widoczny, ale ma tak tępą konsystencje, że nie da się go nałożyć na ustach. Dla mnie to po prostu bubel, ale teraz przynajmniej wiem, że nie warto próbować z innym kolorem, skoro zdarza się to na kilku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo, myślałam, że to ja mam buble, a tak mają chyba wszystkie

      Usuń
  3. Pierwszy kolor jest całkiem ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trwałością pomadki nie grzeszą, ale mają cudne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory tak, ale aplikacja jest koszmarem

      Usuń
  5. Ładne kolory, ale totalnie nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. hehe, ta brokatowa to przegięcie :) na zdjęciu wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Flashing jak dobrze pamiętam to mam ten sam kolor ;) dobija mnie w nim trwałość.. . Której nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam je w Pepco i przyznam że cena była zachęcajaca

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten brokatowy na karnawał jak znalazł :DD

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest więcej rodzai stóp ale post i tak przypadtny

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomadki jak i kolory niestety nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Heh miałam jedną ich pomadkę i wylądowała w koszu :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię naturalne szminki i błyszczyki .

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania.
Cieszę się, że jesteście ze mną.
Nie bawię się we wspólną obserwację, obserwuję tylko blogi, które mi się podobają.
Dla mnie nie liczy się ilość a jakość:)
aha i nie spamujcie, zawsze staram się czytać wszystkich, którzy mnie odwiedzają.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka