2014/06/20

0006- małe pierwsze denko


Tym razem coś kosmetycznego. Bardzo lubię oglądać na YT dziewczyny pokazujące tagi m.in denko.
Postanowiłam pokazać wam swoje po krótce opisują każdy produkt:)

1. tusz WIBO wszystkim chyba znany w zielonym opakowaniu z cieniutka szczoteczką. Jego zaleta to na pewno niska cena mniej niż 10 zł i fakt, że ładnie rozdziela rzęsy. Zauważyłam też minus- na moich powiekach odbija się:( gdyby nie to byłby moim faworytem z kategorii tanich tuszy. Zużyłam 2 opakowanie i zastanawiam się nad kupnem kolejnego, ale czas pokaże.

 2. Cudo w kulce czyli Antidral. Rolon do kupienia jedynie w aptece. Jest to tańsza wersja Etiaxilu, cena ok 30 zł. Na mnie działał bez zarzutu. Ponieważ mam skłonności do potliwości :) potrzebowałam czegoś mocniejszego niż zwykła Rexona. Zainwestowałam dobrze swoje pieniądze. Sprawdza się nie tylko na pachy, ale i na stopy czy dłonie. Antidral jest dość silny, wystarczy posmarować się raz na kilka dni. I uwaga- nie stosować po depilacji- piecze jak jasna cholera!!!

3. Mój ulubiony podkład Rimmel Wake Me Up, no niestety skończyłam kolejne opakowanie i czekam, aż trochę stanieje, żeby kupić sobie zapas. Jak dla mnie podkład cudowny!!! Pięknie rozświetla, skóra wygląda po nim na wypoczętą. I mimo, że dziewczyny na YT mówia, że raczej pasuje do suchej i normalnej cery, to u mnie tłuściocha i mieszańca sprawdził się rewelacyjnie. Matowił mnie przez cały dzień do tego stopnia, że nie potrzebowałam pudru, a przy tym nie robił mi masakry na twarzy....
4. No i skończyłam swoje kochane perfumy Davidoff Cool Water Game. Dostałam jest w prezencie imieninowym od mojego ukochanego i myślałam, że oszaleje ze szczęścia. Zawsze podobał mi się ten zapach, ale jakoś nigdy nie miałam zbyt wielu zaskórniaków, żeby je kupić, a tu proszę:) Zapach jest przyjemnie letni, świeży, nie dusi. I bez wątpienie muszę się ładnie uśmiechnąć prosząc o kolejną buteleczkę:)
5. Krem do rąk Mixa kupiony przeze mnie pod wpływem reklamy. Skończyła mi się Isana z mocznikiem i szukałam czegoś nowego. No cóż nie był to trafiony zakup. Niby krem jak krem, ale nic specjalnego. Trąbią o nim w mediach, ale nie jest to coś fantastycznego według mnie. Ręce owszem są miękkie, ale mam wrażenie, że znika z nich po kilku minutach i znów są szorstkie. Nie wiem sama jak dla mnie chyba nie.

Na początek tylko 5 rzeczy następnym razem będzie więcej, pozdrawiam.

6 komentarzy :

  1. Małe denko to też denko :D Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani w aptece poleciła mi Antidral i stwierdzam ze daje rade :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się nad tym podkładem, ale zraziły mnie do siebie te drobinki brokatu. Światło w lecie bardzo odbija takie drobinki. Koniec końców nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drobinki nie są silne, mało co widoczne

      Usuń

Każdy komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania.
Cieszę się, że jesteście ze mną.
Nie bawię się we wspólną obserwację, obserwuję tylko blogi, które mi się podobają.
Dla mnie nie liczy się ilość a jakość:)
aha i nie spamujcie, zawsze staram się czytać wszystkich, którzy mnie odwiedzają.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka