2015/11/07

0206 kilka słów o wosku YC Pink Dragon Fruit






Dawno nie było u mnie wosków. Mam ich sporo, cały zacz kolekcjonuję. Przez okres letni w zasadzie ich nie używałam, teraz w okresie jesienno zimowym będę z pewnością częściej po nie sięgać.

A dziś kilka słów o wosku, który bardzo polubiłam a mianowicie Pink Dragon Fruit






Pitaja zakwita tylko w nocy. W dzień natomiast – kusi aromatem oryginalnych, żywo różowych owoców. To właśnie one – truskawkowe gruszki – zebrane zostały na meksykańskich wakacjach, doskonale spreparowane i zamienione w sporą ilość wonnych olejków. Esencja wprost z serca smoczego owocu trafiła następnie do wnętrza wosku – aromatycznego, słodkiego, egzotycznego. Pink Dragon Fruit to zapachowy monochromatyzm w najlepszym wydaniu – długo wyczekiwana randka z meksykańską królową nocy, pachnąca aromatem truskawkowej gruszki i czarująca minimalistyczną formą zaklętą w różowym wosku.


Wosk w kolorze różowym już w folii pięknie pachnie. Zapach jaki można wyczuć jest słodki, ale nie duszący i mocno owocowy. Pierwsze skojarzenie to drink z palemką na bazie jakiś owocowych nut. Bałam się, że będzie w kominku zbyt sztuczny, ale moje obawy się nie potwierdziły. Wosk jest intensywny, ale osobiście nie czuję w nim zbytniej sztuczności. Bardzo mi się podoba i zamówiłam sobie już drogi. Słodki owocowy zapach, nie duszący, który kojarzyć się może z egzotycznymi wakacjami. 

Moja ocena

10/10

32 komentarze :

  1. Mialam kiedys ten zapach i bardzo milo go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam woski z YC, tego jeszcze nie miałam, ale chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie słodkie zapachy. To coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja też nie i nie jest mi żal :)

      Usuń
    2. Warto, warto szczególnie jesienią i zimą

      Usuń
  5. to fajny zapach ja wosku nie pale ale świeczki zapachowe tak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od paru tygodni uległam nałogowi, który nazywa się YC ;) Ale tego zapachu jeszcze nie miałam, wrzucę do koszyka przy najbliższych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie paliłam żadnego wosku, chyba wolę wygodniejsze świece zapachowe, ale dzięki Twojemu blogowi, wiem od czego zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam go i należy do moich ulubieńców :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki zapach lata przydałby się teraz na te listopadowe wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham owocowe zapachy! Coś dla mnie! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam ten zapach i wspominam go dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo chętnie powąchała bym ten zapach!

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania.
Cieszę się, że jesteście ze mną.
Nie bawię się we wspólną obserwację, obserwuję tylko blogi, które mi się podobają.
Dla mnie nie liczy się ilość a jakość:)
aha i nie spamujcie, zawsze staram się czytać wszystkich, którzy mnie odwiedzają.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka