2015/11/24

0212 dwa ostatnie pudełka Shiny czyli październik i listopad prześwietlam



Dziś zbiorczo chciałam potraktować dwa ostatnie pudełka Shinybox. Jeśli śledzicie mnie na FB wiecie, że jestem z nich średnio zadowolona, a szczegółowo nie tylko chodzi o asortyment, ale o ilość produktów pełnowymiarowych w pudełku i zawyżanie wartości pudełka poprzez dodawanie cen produktów pełnowymiarowych, choć mamy do czynienia z miniaturką. Do rzeczy...





Na pierwszy ogień idzie ostatnie listopadowe pudełeczko.





Kosmetyk, który pozwala na profesjonalną pielęgnację stóp. Krem reguluje nadmierną potliwość stóp. Zawartość składnika o działaniu antyperspiracyjnym i olejku z drzewa herbacianego zapobiega wydzielaniu potu oraz nieprzyjemnego zapachu. Krem działa nawilżająco i regenerująco na skórę stóp. Niezawodny o każdej porze roku.

Lubie takie produkty, bo moje stopy się pocą dość mocno- jest na +


Jedwabiste serum to połączenie kompleksowej pielęgnacji, aktywnej ochrony i zmysłowego zapachu. Jego receptura opiera się na zastosowaniu szlachetnych olejków - arganowego i inca inchi, które pozostawiają skórę odbudowaną, odżywioną i wygładzoną. Serum otula dłonie aromatem kwiatu orchidei i nadając uczucie długotrwałej pielęgnacji.

Nie mam nic przeciwko firmie AA, wręcz przeciwnie. Produkt ładnie pachnie wydaje się być ok, ale co mnie najbardziej razi to to co pokarzę wam zaraz. 


Kremowy żel stanowi połączenie delikatnego oczyszczania, odpowiedniej pielęgnacji i pięknego zapachu. Jego bogata receptura zawiera szlachetne olejki – awokado i babassu, które nawilżają i regenerują skórę oraz nadają jej wyjątkową miękkość. Żel doskonale oczyszcza i odświeża skórę, otaczając ciało wyszukanym aromatem kwiatu orchidei.

Produkt na jedno użycie, góra dwa, szkoda. Ładnie pachnie, ogólnie na +, ale...



Kremowy balsam łączy w sobie kompleksową pielęgnację z pięknym, zmysłowym zapachem. Recepturę wzbogacono cennymi olejkami – arganowym i inca inchi, które pozostawiają skórę zregenerowaną, dogłębnie odżywioną i przyjemnie gładką. Balsam doskonale się wchłania i nadaje ciału wytworny zapach kwiatu orchidei.

Nie lubię balsamów, nie znoszę się kremować, ale produkt z pewnością się przyda. 


O co mi chodzi z tym ...ale? Właśnie o to! Wszystkie trzy produkty AA to bezpłatne próbki! Na karcie wszystkie mają ceny jak za produkt pełnowymiarowy. Tym prostym sposobem Shiny podbija sobie wartość pudełka o jakieś 40 zł. Nie ładnie. 



Serum stworzone dla osób prowadzących aktywny tryb życia oraz pracujących w zamkniętych pomieszczeniach oraz nocą. Wspaniale nadaje się również do zastosowania po imprezowej nocy. Natychmiastowo odświeża, regeneruje i pobudza skórę. Sprawia, że staje się ona widocznie napięta, wygładzona i ożywiona. Serum bardzo dobrze nawilża nie pozostawiając przy tym tłustej warstwy. Zawiera bogaty kompleks antyoksydantów, zapobiega tym samym powstawaniu zmarszczek. Produkt w 100 % bezglutenowy.
Serum kryje w sobie bogactwo składników aktywnych: wyciąg z owoców Evodia Rutaecarpa, ekstrakt z kawy arabskiej, ekstrakt z miłorzębu japońskiego (Ginkgo Biloba), gliceryna roślinna, D – pantenol (prowitamina B5) i witamina E.

Nie używam takich wynalazków, ale z pewnością spróbuję. czasami mam szarą i szorstką skórę, worki. Będzie jak znalazł na pobudzenie.  



Krem na noc o jedwabistej konsystencji i świeżym zapachu, dla każdego rodzaju cery w każdym wieku. Głęboko nawilża, złuszcza i wygładza nierówności skóry – rozszerzone pory, bruzdy, zmarszczki. Rozjaśnia przebarwienia i ujednolica koloryt cery, zapewniając jej „świetlistość” i młody wygląd. Regularnie stosowany zmniejsza rumień i teleangiektazje (poszerzone naczynka krwionośne). 

W prawdzie nie mam jakiś mocnych przebarwień, tyle o ile na brodzie. Jednak wypróbuję, ale szkoda, że pojemność taka mała.  

Mydła Enklare są powrotem do oryginalnych i sprawdzonych przez wieki receptur i technologii we współczesnym wydaniu. Wykonywane tylko na bazie naturalnych roślinnych olejów i maseł, w większości pochodzących z upraw ekologicznych. Dodawane barwniki to związki pochodzenia roślinnego lub minerały. Natomiast pełniący rolę potażu wodorotlenek sodu pełni ważną rolę w trakcie procesu zmydlania (saponifikacji) tworząc oprócz mydła, glicerynę która jest naturalnym środkiem nawilżającym i zmiękczającym skórę. Cały ten proces przebiega w ciągu kilkutygodniowego leżakowania mydeł w ściśle określonych warunkach.
To właśnie dzięki temu powstaje kosmetyk, który doskonale zadba o higienę Twojej skóry. Mydła Enklare zapobiegną jej wysuszeniu, nawilża ją i odżywia. Pozostawiają na skórze cienką warstwę szlachetnych olejów oraz gliceryny (która jest naturalnym humektantem zapobiegającym utracie wilgoci ze skóry). Mogą więc być stosowane jako alternatywa dla pianek i żeli do golenia. Są ideale dla Ciebie i Twoich bliskich, również tych najmłodszych.

Nie znoszę mydeł w kostce, tak więc pójdzie na wieczne oddanie.  


Ogólnie pudełko oceniam na 3+, jest słabe, bez szału i jeszcze te bezpłatne próbki AA. Nie ładnie, bardzo mi się to nie podoba.


To teraz na tapetę pudełko z października





Liftingujący roll- on pod oczy z serii Hyaluron Fusion marki DELIA. Roll- on przeznaczony jest do stosowania pod oczy aby walczyć z oznakami zmęczenia i ze zmarszczkami. Posiada unikalny program +3D Hyaluron fusion stworzony dla kobiet oczekujących natychmiastowych efektów w pielęgnacji przeciwzmarszczkowej. W rezultacie stosowania zyskujesz intensywne nawilżenie do 24 h, wygładzenie drobnych zmarszczek, redukcja oznak zmęczenia, rozświetlone spojrzenie.

Dla mnie produkt zbędny, to raczej coś dla starszych dziewczyn.  



Bazowy składnik tego kosmetyku to wyciąg z organicznej werbeny z Korsyki. Wyciąg z liści werbeny znany jest z właściwości orzeźwiających i energetyzujących, oraz z pięknego cytrusowego zapachu.

Próbki szamponu i odżywki na jeden góra dwa razy. Znów na karcie zawyżona cena. Jezu jak mnie to razi. Miniatury się przydają na wyjazdu, tyle, że ja mało gdzie wyjeżdżam:)


Kawiorowy krem do biustu z efektem Push Up. Krem zawiera Voluform™, czyli kompleks aminokwasów, który działa na trzech płaszczyznach. W pierwszej fazie jego działania następuje detoksykacja skóry, w drugiej ujędrnienie i pobudzenie syntezy fibroblastów, w trzeciej wzrost komórek tłuszczowych. Modeluje biust, nawilża i wygładza skórę. 

Tu na plus, bo lubię tę firmę. Produkt bez wątpienia się przyda, ale znów miniatura a na karcie cena za produkt pełnowymiarowy.  


Róże rozświetlające stanowią delikatne wykończenie makijażu. Perfekcyjnie modelują kształt twarzy i podkreślają miejsca, gdzie zostały naniesione. Polecane do każdego rodzaju skóry. Dodatkowo wypukła struktura różów pozwala na precyzyjną aplikację.

Produkt mi zupełnie zbędny, nie używam róży, bo mam naturalnie różowe policzki. Pójdzie na wieczne oddanie.  




Maskara pogrubiająca i wydłużająca, która pozwala na uzyskanie efektu pełnych rzęs w ekspresowym tempie. Dzięki dużej, gęstej szczoteczce wygiętej w łuk maskara nadaje objętość już po kilku pociągnięciach, unosi i podkręca nadając efekt kociego spojrzenia.

Do marki Wibo nic nie mam, lubię, choć nie wszystkie produkty mają udane. Ale tusz za 8 zł w takim pudełku to moim zdaniem przesada. 

Nic nie równa się z głębią i bogactwem koloru tych antymonowych kredek. Bogate w olejki kredki umożliwiają płynną i miękką aplikację w wewnętrznym kąciku oka i nad powiekami. Ekstrawaganckie i nie pozostawiające smug kolory odmienią Twoje oczy jednym pociągnięciem kredki. Mieszaj, eksperymentuj, makijaż pozostanie na miejscu cały dzień i całą noc. 

Trafiła mi się niebieska. Mam dwie niebieskie kredki, których praktycznie nie używam. Kolejny zbędny produkt. 


Ogólnie pudełko oceniam na 3. Nie jestem zbytnio zadowolona, wiele zbędnych produktów. Słabo.

Reasumując oba pudełka dupy nie urywają są raczej przeciętne w kierunku słabych. Bardzo razi mnie zawyżanie cen na kartach. To nie uczciwe. Liczę, że grudniowe będzie lepsze:)


33 komentarze :

  1. Mam bardzo podobne odczucia. Co do miniaturek szamponu i odzywki... Na moich włosach masakryczny efekt...

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam ten krem do biustu Clareny w małych ilościach, żeby zobaczyć jak się sprawdzi w dłuższym okresie. Jestem pod wrażeniem! Po karmieniu ciało nie jest już takie super, więc krem miał pole do popisu i chyba na Mikołajki zrobię sobie prezent i kupie pełnowymiarowe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę koniecznie go sprawdzić

      Usuń
    2. Cieszymy się, że nasz Push Up Cream sprawdził się u Ciebie :)

      Usuń
  3. Shiny jest definitywnie lepsza! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. kosmetyki nie takie złe ja mam ten do bistu zobacze jak sie sprawdzi ale nie tani jest jak miniaturka opakowanie tak jak wspominalas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Październikowe według mnie jest naprawdę kiepskie, a w listopadowym jest za dużo AA choć podoba mi się szata graficzna pudełka. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To pierwsze pudełeczko ma bardzo ciekawą zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba wolałabym jednak pudełko listopadowe. Fajniejsza zawartość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Średnie, ale nie kiepskie wg. mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Listopadowe bardziej przypadło mi do gustu:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  10. Moim zdaniem 2 lepsze, bo bardziej różnorodne. Czasami dają kompletne badziewia, a czasami wielkie wow. Nie wiadomo już czy zamawiać, czy nie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od przyszłego roku chyba rezygnuje

      Usuń
  11. szału nie ma. ale jednak wolałabym to 1

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsza zawartośc mi sie bardziej podoba...

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsze pudełko i mnie się bardziej podoba, szczególnie wpadło mi w oko mydło Enklare, bo wygląda tak pięknie, że aż żal zużywać. A co do drugiego... myślałam, że zawartość będzie bardziej... różowa!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawartość pierwszego pudełka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie tak jak i dla Ciebie te pudełka są bardzo średnie :(

    OdpowiedzUsuń
  16. No raczej średnie, ale wolałabym pierwsze.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania.
Cieszę się, że jesteście ze mną.
Nie bawię się we wspólną obserwację, obserwuję tylko blogi, które mi się podobają.
Dla mnie nie liczy się ilość a jakość:)
aha i nie spamujcie, zawsze staram się czytać wszystkich, którzy mnie odwiedzają.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka