2014/07/13

0015 Nivea stress protect




Jak wam mija czas?
Postanowiłam tym razem napisać co nie co o antyperspirancie którego używam na przemian z Antidralem.


Nivea Stress Protect 




Od producenta:



Skutecznie chroni przed poceniem nawet w sytuacjach stresujących - zawiera formułę StressProtect i kompleks cynku.








 Moja ocena:


Na chwilę obecną mój NR1. Nie lubię sztyftów, bo brudzą ubrania- ten nie. Idealnie działa na mojej skórze, która się nie poci, a jeśli już to późnym wieczorem coś widać minimalnie. Niweluje przykry zapach pod pachami. Owszem nie jest to cud natury, ale jak na drogeryjny antyperspirant jest jak dla mnie najlepszy.  



Czy warto:

Moim zdaniem warto, poza tym jest łatwo dostępny i dość tani ok 10 zł. 


Znacie go?

20 komentarzy :

  1. Chyba przyjrzę mu się bliżej :) Ja miałam już różne antyperspiranty, najlepszy do tej pory jest lady speed stick.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też miałam jakiś Lady Speed Stick tylko zapach mi nie pasił

    OdpowiedzUsuń
  3. Do tej pory używałam tylko tych w kulce z Nivea i byłam bardzo niezadowolona. Tego w sztyfcie nie próbowałam, ale nadrobię zaległości ;) Póki co jestem wierna Rexonie ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie rexona zawiodła niestety

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam, ale pewnie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. teżgo używam już bardzo długo - mam wrażenie , że nigdy się nie kończy ;D mam jeszcze dezodorant z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos w tym jest jeden starcza mi na pół roku prawie

      Usuń
  7. Nigdy nie miałam. Raczej wolę antyperspiranty w sprayu :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie te w sprayu często podrażniają niestety nie wiem czemu

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba go jeszcze nie miałam , ja używam Rexony w kulce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie rexona się coś nie sprawdza

      Usuń
  10. uwielbiam sztyfty :)
    obecnie mam coś z garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Garnier też ma kilka dobrych produktów

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego jeszcze nie miałam, zazwyczaj kupuję te z Garnier aczkolwiek wczoraj skusiłam się na Bloker z Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam na mnie działał początkowo później już niestety nie

    OdpowiedzUsuń
  14. niestety nie przepadam za antypotami z nivea :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba jeszcze tego nie miałam...

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania.
Cieszę się, że jesteście ze mną.
Nie bawię się we wspólną obserwację, obserwuję tylko blogi, które mi się podobają.
Dla mnie nie liczy się ilość a jakość:)
aha i nie spamujcie, zawsze staram się czytać wszystkich, którzy mnie odwiedzają.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka