2015/03/08

0109 czy podkład z Biedronki może być fajny?




Jakiś czas temu na wszystkich blogach był szał, bo Biedronka wprowadziła nową ofertę kosmetyczną. Skusiłam się i ja, więc  moje ręce wpadł podkład i korektor z Bell. 

Jednak czy te kosmetyki się u mnie sprawdziły?

Dziś się dowiecie kilka słów o podkładzie...



Otóż jestem posiadaczką cery mieszanej i wybierając podkład zawsze zwracam uwagę na matowienie. Bez tego u mnie ani rusz, bo świecę się jak kula dyskotekowa. Firma Bell nie jest mi obca zupełnie, kiedyś miałam jakieś ich produkty, ale jakoś bez szału. Byłam ciekawa co da mi ten podkład. 



















Co pisze producent?


Zaawansowana technologicznie formuła fluidu zapewnia trwały, matowy makijaż przez wiele godzin. Specjalnie dobrana mieszanka pigmentów pozwala ukryć przebarwienia i niedoskonałości skóry, zachowując przy tym naturalny wygląd skóry, bez efektu maski. Dobroczynne działanie aloesu sprawia, że skóra jest aksamitnie gładka, dobrze nawilżona i zregenerowana.
Zawiera wit. C i E oraz naturalny filtr UVB. 



Jak już pisałam podkład zakupiłam w Biedronce. Pojemność standardowa, opakowanie zwyczajna tubka. Kolor podkładu to najjaśniejszy. Dostępne jest 5 odcieni z czego w Biedrze widziałam 4. Jak zobaczycie na zdjęciu ciemne opakowanie jest upaćkane podkładem co jest nie do uniknięcia. 

Podkład kolorystycznie wygląda tak:






Kolor jest żółty. Jak na najjaśniejszy odcień 01 jest dość ciemny, aczkolwiek na moją skórę się wtopi i nie zrobi maski. Ale co jest w nim ważne i nie tylko w nim, bo zawsze patrzę na to w podkładach to krycie i matowienie. Pierwszy raz nałożyłam go pędzlem. I doznałam szoku! Zupełnie nie było go widać na twarzy! Ani trochę. Więcej robił krem BB z Under 20. Serio. Pomyślałam nie to jakaś masakra. Ale dałam mu drugą szansę i nałożyłam go palcami. Wiecie co? Nie ma porównania! Przy nakładaniu palcami ten podkład wygląda i kryje jak podkład. 

Jak wiecie osobiście nie mam problemów z trądzikiem, bliznami i czymś takim. Moją zmorą są duże rumieńce na policzkach, które nie wyglądają fajnie. Dlatego nie używam różu, bo wyglądałabym jeszcze bardziej jak świnka Piggi. Zawsze szukam podkładów przyzwoicie kryjących, żeby je ukryć. Pokładałam nadzieje w tym i w sumie nie jest źle. Podkład ma średnie krycie, nie zrobi maski, ale dla tych z was, które mają porcelanową wręcz twarz, będzie mega ciemny. 

Konsystencja jest lekko wodnista, nie jest to gęsty podkład jak np Lirene. Dobrze się wciera i wtapia. Nie podrażnia przynajmniej mnie. Nie podkreśla też suchych skórek. Kryje jak pisałam przyzwoicie jak na swoją cenę. Można nim stopniować maskowanie niedoskonałości, nie zrobi nam raczej krzywdy, pod warunkiem, że dobierzemy dobrze odcień. 

Co do matowienia, bo to też jest zasadnicza kwestia, u mnie jest ono mizerne. Raz zapomniałam machnąć się pudrem i po 3 godzinach bibułki matujące były koniecznością, a więc świadczy to o tym, że w tej materii nie jest za dobrze. Jednak tragedii nie ma. Moim zdaniem najważniejsze jest dobranie odpowiedniego odcienia, a zmatowić go można porządnym pudrem. 

A będąc w temacie odcieni to są one następujące:



Podsumowując:

Za 12,99 nie spodziewajcie się cudów. Jak na swoją cenę podkład jest niezły, krycie ma średnie, matowi dostatecznie. Jednak jak na tą cenę jestem z niego zadowolona. 


Moja ocena:

7/10

- za słaby mat i krycie
- za opakowanie, które wiecznie się paćka
- za zbyt ciemny kolor w odcieniu 01



Buziaki Ruda

64 komentarze :

  1. Dla mnie każdy odcień za ciemny :P nie wiedziałam, ze mają taki produkt w ofercie ;) Piggi jest urocza ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troche ciemny ale dla mnie w sam raz

      Usuń
  2. kolor dość ciemny faktycznie

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie dla mnie ten kolor...

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie też mat to podstawa, więc raczej się na niego nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przekonał mnie. Mam podobny z Nivea Visage i przy nim pozostanę, chociaż też nie daje mega efektu matowienia. :)
    stara-pudernica.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go specjalnie nie polubilam ale tragedi nie ma

      Usuń
  6. Ja mam ten z beauty i jest super.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odcień byłby dla mnie chyba zbyt ciemny. Dobrze że udało Ci się znaleźć dla niego najlepszą technikę nakładania. Ja ostatnio kupiłam sobie z Pierre Rene i nałożony palcami wygląda tragicznie, ale gąbeczką do makijażu już naprawdę dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z PR chodzi za na strasznie , ale u mnie nigdzie go nie ma a Natura zamknieta na rzecz kolejnego Rossmana

      Usuń
  8. wygląda bardzo żółto-pomarańczowo :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie jakoś nie kuszą te podkłady. Ale ostatnio w cenie 13.90zł dorwałam affinitone z maybelline:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo prosze ja go chetnie wyprobowalabym

      Usuń
  10. W sumie podkład nie jest biedronkowej firmy, czyli Be Beauty więc to tak jakbyś napisała "czy podkład z Natury/Rossmanna/drogerii osiedlowej jest fajny" :P ale nie czepiając się już tytułu kolor jest paskudnie ciemny :( generalnie z Bell lubię tusze i lakiery do paznokci, a reszta kosmetyków jest średnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisalam tak bo dostepny jest w Biedronce i tam go kupilam. Podklad niestety sredni

      Usuń
  11. Ja akurat takich podkładów nie używam, więc to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. O nie ten kolor masakra jest - nie dla mnie :)
    Zapraszam do mnie na rozdanie , jeśli lubisz kosmetyki Planeta Organica ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest ciemny. A na rozdanie zerkne

      Usuń
  13. Zdecydowanie nie dla mnie, bo za ciemny...

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda, że słabe krycie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam nigdy, ale moze kiedyś się skuszę na próbę :)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. na zdjęciach wygląda na naprawdę ciemny wręcz odcień opalenizny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taki jest po wycisnieciu ale na skorze jest jesniejszy

      Usuń
  17. Dla mnie nawet ten najjaśniejszy byłby za ciemny ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ten najjaśniejsze jest dla mnie za ciemny niestety:/

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten podkład tylko, że w innej wersji - Long Lasting i uwielbiam go!
    Obecnie zużywam 3 tubkę, mam najjaśniejszy kolorek i on naprawdę jest baaardzo jasny, długo trzyma się na twarzy, matuje a do tego wyglada naturalnie. Ma żółty pigment więc fajnie kryje moje rozszerzone naczynka. Jak do tej pory to mój najlepszy podkład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze go poszukac. Ten nie jest zly choc krycie ma slabe

      Usuń
    2. to ta moja wersja ma bardzo dobre krycie :)

      Usuń
  20. całkiem fajnie wypada, może się na niego skusze w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  21. całkiem dobry ten podkład jak na Biedronkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy jest, ale u mnie chyba bardzo szybko zniknął by z twarzy albo bym nie wiedziała gdzie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ale żółtek:), u mnie matowanie to podstawa, więc chyba nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Strasznie ciemny odcień jak na najjaśniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolor nie do końca by mi podpasował. Za żółty ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze mówiąc nie jestem zbytnio zadowolona z niego

      Usuń
  26. Dobranie odpowiedniego odcienia jest czasami trudne lepiej skorzystać jeżeli ma się możliwość z próbki lub testera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz świętą rację to bardzo trudne

      Usuń
  27. Miałam ten podkład i byłam z niego całkiem zadowolona♥

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla mnie motywacja do dalszego pisania.
Cieszę się, że jesteście ze mną.
Nie bawię się we wspólną obserwację, obserwuję tylko blogi, które mi się podobają.
Dla mnie nie liczy się ilość a jakość:)
aha i nie spamujcie, zawsze staram się czytać wszystkich, którzy mnie odwiedzają.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka