2017/02/02
0283 kilka zdobyczy z SH
Przez ostatni czas nazbierałam trochę ciuszków z SH. Każdy nie kosztował mnie więcej niż 5 zł.
Kto chętny na oglądanie?
Coś wam wpadło w oko? To tylko niewielki procent tego co kupiłam:)
2017/01/31
0282 L’Oreal Paris ELSEVE Magiczna moc olejków olejek w kremie- recenzja
Moje włosy z natury są raczej w dobrej formie. Używam odżywki i zazwyczaj mi to wystarczy. Nigdy jakoś nie interesowały mnie specjalnie cudowne specyfiki do włosów, gdyż ich stan mnie satysfakcjonował. Trafił jednak do mnie produkt Elseve jeszcze z czasów "pudełkowych". Postanowiłam go wypróbować, choć tak jak mówię moje włosy są w naprawdę dobrej formie mimo wielu lat farbowania.
Produkt zamknięty jest w klasycznej tubce i kolorze złotym. Szata graficzna charakterystyczna do firmy Loreal. Poręczne, dobrze leży w dłoni, zamykane na klik. Pojemność 150ml
Gdy przeczytałam, że jest to odżywczy krem bez spłukiwania byłam sceptyczna, bo tego produkty najczęściej obciążały moje włosy, co w efekcie prowadziło do ich szybszego przetłuszczania. Na dodatek wychodzę z założenia, że jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego, a tu mamy specyfik do wszystkich rodzajów włosów. Postanowiłam jednak się nie zrażać i wypróbować.
CO PISZE PRODUCENT?
Olejek w kremie Elseve Magiczna Moc Olejków łączy w sobie moc 6 olejków
kwiatowych. Formuła delikatnego kremu otula włókno włosa, aby je
intensywnie odżywić. Szybko się wchłania, a włosy odzyskują olśniewający
blask, miękkość i jedwabistą gładkość.
SKŁAD
AQUA / WATER, CETEARYL ALCOHOL, COCOS NUCIFERA OIL /
COCONUT OIL, CETYL ALCOHOL, CETYL ESTERS, CI 15985 / YELLOW 6, CI 19140
/ YELLOW 5, CHAMOMILLA RECUTITA EXTRACT / MATRICARIA FLOWER EXTRACT,
LACTIC ACID, PHENOXYETHANOL, BEHENTRIMONIUM METHOSULFATE, TRIDECETH-6,
CHLORHEXIDINE DIGLUCONATE, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL / SUNFLOWER SEED
OIL, NELUMBIUM PECIOSUM EXTRACT / NELUMBIUM SPECIOSUM FLOWER EXTRACT,
BENZYL ALCOHOL, CINNAMAL, LINALOOL, LINUM USITATISSIMUM FLOWER EXTRACT,
AMODIMETHICONE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, CARAMEL, GARDENIA
TAHITENSIS FLOWER EXTRACT, ROSA CANINA FLOWER EXTRACT, BISABOLOL, BHT –
CETRIMONIUM CHLORIDE, GLYCINE SOJA OIL / SOYBEAN OIL, PARFUM /
FRAGRANCE. (F.I.L. C171304/1)
APLIKACJA
Produkt można aplikować na dwa sposoby:
Na wilgotne włosy:
Nałóż niewielką ilość Olejku-w-Kremie od L'Oreal Paris ELSEVE na dłoń,
następnie rozprowadź na całej długości włosów, aby je odżywić, wygładzić
i nadać im jedwabistą miękkość oraz, by chronić włosy przed szkodliwym
działaniem ciepła suszarki.
Na suche włosy:
Nałóż niewielką ilość Olejku-w-Kremie od L’Oreal Paris ELSEVE na całej
długości włosów lub tylko na końcówki aby je odżywić, nadać blask i
zdyscyplinować niesforne kosmyki lub jako wykończenie fryzury na włosach
związanych w koński ogon lub uczesanych w kok.
KONSYSTENCJA I ZAPACH
Produkt jest dość rzadki, wręcz wodnisty. Na dłoń wylewa nam się bardzo szybko ze względu na to, że tubka stoi "na głowie". Polecam zatem otwierać go kapslem do góry. Po otwarciu wyczuwalny jest przyjemny kwiatowy zapach, dość intensywny, ale nie duszący. Preparat bez problemu rozciera się lekko w dłoniach i nakłada na włosy. Trzeba jednak uważać, bo gdy wylejemy go za dużo zwyczajnie zacznie nam ściekać z dłoni. Ma również ciekawy złotawy kolor.
MOJA OPINIA
Po zużyciu całego opakowania mogę już coś powiedzieć. Plus za ładny zapach, minus na zbyt jak dla mnie lejącą konsystencję, jednak to go nie dyskwalifikuje. Wszak chodzi o działanie. Ja nakładam go na mokre włosy i tylko do połowy. Nie wiem czy przetłuści je u nasady, bo nie próbowałam. Jeśli chodzi o efekty- włosy po zastosowaniu są pachnące przez kilka godzin, miękkie i przyjemne w dotyku. Końcówki mniej przypominają siano. Włosy są ładnie błyszczące, ale bez przesady. Generalnie produkt jest bardzo przyjemny i dobrze wpływa na włosy. Jestem z niego zadowolona, bo mimo, że są to olejki nie przeciąża, nie tłuści jakoś mocno. Nie zauważyłam, żeby jakoś nadzwyczajnie pomógł moim włosom w dłuższej perspektywie, u mnie był to przyjemny efekt od mycia do mycia. Jak na 150 ml jest również wydajny. Ja swoje opakowanie przy myciu włosów co drugi dzień zużyłam w 3 miesiące.
Jego cena to ok. 20 zł
Ze swojej strony mogę polecić jak najbardziej.
2017/01/23
0281 Technic Nudes Eyeshadows paleta neutralnych cieni
Cienie do powie uwielbiam zarówno maty jak i perły. Często cienie mogą być słabsze, ale i tak na dobrej bazie ładnie się prezentuj. Ostatnio zamawiałam kilka rzeczy z drogerii ezebra.pl i trafiłam na taką oto paletę. Kosztowała mnie grosze, więc postanowiłam przetestować.
Opakowanie całkiem przyzwoite. Widziałam zdecydowanie bardziej tandetne. Łatwo się otwiera, plus za przezroczysty front.
W środku mamy 6 perłowych cieni, kolorystyka typowo nude.
Kolory w zbliżeniu wyglądają naprawdę fajnie
Na sucho pigmentacja jak widać dość marna, na bazie z Artdeco jest lepiej, ale i tak wieczorowego makijażu z tego nie zrobimy. Zdecydowanie jest ona dla osób, które lubią lekki naturalny makijaż. Cienie dobrze się nakładają, co do blendowania jest już trochę gorzej. Otóż na powiece 4 pierwsze cienie w zasadzie się niczym nie różnią, a po roztarciu tworzą jedną szarawą plamę. 2 końcowe już są lepiej widoczne. Generalnie jestem bardzo średnio zadowolona z tej palety. Będę jej używać, ale tylko na dzień i z pewnością w połączeniu z innymi cieniami, trochę bardziej intensywnymi.
Zrobiłabym jakiś makijaż, ale uwierzcie nie wiele będzie widać na powiece.
Czy kupiłabym ponownie- raczej nie
Jej cena ok. 7 zł
Moja ocena 4/10
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

